Stowarzyszenie na Rzecz Niepełnosprawnych SPES

SPES chroni niesłyszącą kobietę

Dzięki pomocy SPES sąd oddalił powództwo Miasta Rybnik, w którym Ośrodek Pomocy Społecznej pozwał niepełnosprawną i niezdolną do samodzielnej egzystencji  kobietę o  zapłatę wypłaconego jej zasiłku. Dwa prawomocne wyroki uzyskane przed sądem administracyjnym, stwierdzające brak staranności urzędników w tej sprawie nie powstrzymały ich  przed próbą dochodzenia pieniędzy przed sądem cywilnym.

W trwającym cztery lata postępowaniu sądowym zapewniliśmy kompleksową pomoc prawną. Nasz prawnik był pełnomocnikiem pozwanej o zapłatę kobiety. Chodziło o zasiłek pielęgnacyjny wypłacany osobie niesłyszącej w czasie, gdy nie miała przyznanego prawa do renty i dodatku pielęgnacyjnego. Zasiłek pielęgnacyjny jest przyznawany osobom niepełnosprawnym w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Zasiłek ten nie przysługuje, jeśli ZUS wraz z emeryturą lub rentą wypłaca dodatek pielęgnacyjny.

Wykazaliśmy, że Miasto niesłusznie domagało się zwrotu zasiłku pielęgnacyjnego. W 2011 roku kobieta złożyła wniosek o rentę rodzinną po ojcu prowadzącym gospodarstwo rolne, ale decyzja rentowa została wydana dopiero w 2014 roku. Tak długi czas oczekiwania był skutkiem  toczącego się postępowania sądowego. Zapadł wyrok przyznający rentę rodzinną, jednak urząd wypłacający świadczenia rolnikom (KRUS) złożył apelację, a po kolejnym wyroku jeszcze przez ponad rok ustalał wysokość renty. Przez 3 lata klientka Ośrodka SPES pobierała zasiłek pielęgnacyjny, ale w tym czasie nie wiedziała, czy otrzyma rentę i że  dostanie ją z nadpłatą dodatku pielęgnacyjnego.

W postępowaniu sądowym zwróciliśmy uwagę, że kobieta nie została przez pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej prawidłowo pouczona, kiedy zasiłek jej nie przysługuje. A jest to warunek konieczny, by mówić o świadczeniu nienależnie pobranym. Ponadto, przeciwko poważnie niepełnosprawnej osobie wystąpili pracownicy instytucji, którzy z racji wykształcenia i obszaru, w którym działają, powinni rozumieć specyfikę jej niepełnosprawności. Pozwana to osoba, która od dzieciństwa wymaga stałej opieki i pomocy. Nie słyszy, nie mówi, nie potrafi się porozumieć się bez tłumacza języka migowego, a język polski jest dla niej językiem obcym szczególnie w formie pisanej. 

Sąd cywilny oddalił powództwo o zapłatę. Zgodnie z wyrokiem sądu Miasto nie udowodniło winy podnoszonych zarzutów bezpodstawnego wzbogacenia się.  

Szczegółowy opis sprawy znajduje się na stronie: Programu Pomocy Prawnej

klientka Ośrodka