Ochrona macierzyństwa: korzystne wyroki WSA dzięki SPES

Julii odmówiono dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka jak i jednorazowej zapomogi z tego tytułu. Dlaczego? Zdaniem organów, Julia w związku z ciążą zbyt późno zgłosiła się do lekarza, by móc uzyskać te świadczenia. W skargach do wojewódzkiego sądu administracyjnego wykazaliśmy, że organy obu instancji się mylą – i  sąd zgodził się z naszą argumentacją.

Wymóg opieki medycznej od 10 tygodnia ciąży

Zgodnie z ustawą świadczeniach rodzinnych, matce lub ojcu albo opiekunowi prawnemu dziecka przysługuje dodatek z tytułu urodzenia dziecka w kwocie 1000 zł jak oraz jednorazowa zapomoga z tego tytułu, również w kwocie 1000 zł. Główne warunki, jakie należy spełnić, to pozostawanie przez kobietę pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu oraz kryterium dochodowe. Zdarza się, że kobieta – z przyczyn od niej niezawinionych, z racji specyficznej fizjologii organizmu – zorientuje się, że jest w ciąży po upływie 10 tygodnia ciąży i nie będzie to wynikało z jej niedbalstwa czy niedołożenia należytej staranności w zakresie dochowania terminu poddania się opiece medycznej.

WPŁACAM DARdla-dzieci.org.plDrogi Czytelniku! Prosimy Cię o wpłatę kilkuzłotowej darowizny oraz przekazanie 1,5% podatku na sfinansowanie rzecznictwa praw i poradnictwa obywatelskiego dla najuboższych. Dziękujemy!

Julia nie lekceważy swego stanu zdrowia

Tak było w przypadku Julii, która – jak się okazało w wyniku badania USG – zgłosiła się do ginekologa w 19 tygodniu ciąży. Zgłosiła się do lekarza, ponieważ nie wystąpiła u niej miesiączka, a wykonany dwukrotnie tekst ciążowy dał wynik negatywny. Chciała się upewnić, co jest przyczyną - przypuszczała, że przyczyną zatrzymania menstruacji mogą być problemy zwrotne, które występowały u niej w rodzinie. Zachowała się odpowiedzialnie, nie zlekceważyła tej sytuacji. Okazało się, że ostatnie krwawienie, które Julia traktowała jako miesiączkę, miesiączką jednak nie było. Co istotne, był to okres pandemii COVID-19, początek 2021 roku - okres izolacji społecznej - gdy służba zdrowia również funkcjonowała na innych zasadach.

W dokumentacji medycznej Julii jest adnotacja, że pojawiła się u lekarza w 10 tygodniu ciąży wg daty ostatniej miesiączki (OM). Gdyby to była to faktyczna data OM, a nie anomalia organizmu, ustawowy termin zostałby zachowany.

Zespół SPES sporządza skargi do WSA

Argumenty te nie trafiły jednak do organów obu instancji. Julia zgłosiła się do Ośrodka Poradnictwa SPES po pomoc w sporządzeniu skarg do wojewódzkiego sądu administracyjnego (WSA).

W skargach do WSA wykazaliśmy, że usprawiedliwiony okolicznościami brak świadomości Julii pozostawania w ciąży, to niezależna od niej, nadzwyczajna przyczyna, która spowodowała, że z opóźnieniem trafiła pod opiekę medyczną. Julia w pierwszych 10 tygodniach nie miała przecież objawów ciąży, wystąpiło u niej krwawienie, które miała prawo traktować jako miesiączkę, wyniki testów ciążowych były negatywne. Pozbawienie matki dziecka prawa do świadczeń wyłącznie ze względu na wystąpienie okoliczności fizjologicznych, które jednoznacznie nie pozwalały na stwierdzenie według jej wiedzy, że jest w ciąży, byłoby niezgodne z celem ustawy o świadczeniach rodzinnych. Prowadziłoby również do naruszenia zasad konstytucyjnych - zasad równości wobec prawa, uwzględniania dobra rodziny oraz nakazu udzielania szczególnej pomocy ze strony władz publicznych rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej oraz kobietom zarówno w ciąży, jak i po urodzeniu dziecka.

WSA uchyla decyzje obu instancji

WSA zgodził się z naszą argumentacją i uchylił decyzje organów obu instancji. Stosowanie  literalnej wykładni przepisów może prowadzić do różnicowania sytuacji prawnej kobiet w ciąży ze względu na stan zdrowia, a w konsekwencji do naruszenia zasady równości wobec prawa. Może bowiem dochodzić do dyskryminacji tych z kobiet, które z powodów zdrowotnych, a zatem obiektywnych i niezależnych od ich woli, nie mogłyby korzystać z  pomocy dla rodziny przewidzianej przez ustawodawcę. 

SKO wniosło niestety skargi kasacyjne w obu sprawach – czekamy na rozstrzygnięcie przez Naczelny Sąd Administracyjny (NSA).  Mamy nadzieję, że NSA oddali obie skargi i Julia otrzyma należne jej świadczenia.

 

  • Fundacja Nasza Szkoła
  • weglosmyk
  • IPS
  • zthiu
  • Komitet do spraw pożytku publicznego
  • szip
  • fio
  • Non Profit
  • Do Rzeczy
  • Google
  • NIW
  • seminarium
  • adwokat ewa
  • Gość Niedzielny
  • renovabis
  • prowincja
  • oblaci
  • ralus
  • izba lekarska
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC